sprawdzenie

Tak zalatwiono cala Europe wschodnia. W 1989 r., wykorzystujac rozczarowanie „realnym socjalizmem” wcisnieto ludziom mit, ze maja odrzucic wszystko, co osiagneli dotychczas torby papierowe. Ze skoro wczesniejszy system sie kiepsko sprawdzil, to trzeba wykonac zwrot o 180° i przejsc na turbo-kapitalizm, bez zadnej taryfy ulgowej. Balcerowicz, pod dyktando zachodnich „doradcow”, zaimplementowal w Polsce system, ktorego ci doradcy w swoich macierzystych krajach nigdy by zastosowali – bo doprowadzilby do katastrofy. Katastrofa wiec nastapila w Polsce i innych podbitych krajach, a kolonizatorzy weszli i wzieli, co chcieli. Dostali za pol darmo sile robocza o takiej samej jakosci, jak na Zachodzie, ale zdesperowana i zastraszona bezrobociem – zatem gotowa na wszystkie ustepstwa. Rozbili wielkie zaklady przemyslowe, dzieki czemu zneutralizowali potencjalne osrodki buntu. Wszystko to przy usluznej pomocy polskiej „klasy politycznej”. Jeden „stereotyp” jaki rozgościł się w mojej głowie ze dwa-trzy miesiące temu jest taki, że PiS popełnił oszustwo wyborcze. W kampanii nie mówił nic o Konstytucji, jej zmianie, cechach, wadach – wręcz wyrzucił projekt nowej z dokumentów partii. A teraz prezes robi za konstytucjonalistę („TK jako 3. izba parlamentu), a za nim całe grono kaczystów co i raz nową interpretację prawa mi serwuje. Zajmijcie się realizacją programu, który obiecaliście ludziom, a który wam się rozłazi, nie ma nań forsy i puszczacie naród z torbami. „Polska w ruinie” obietnicą okazuje się być wyborczą. Jeśli nic nie mówił o Konstytucji, to – na logikę – nie obiecywał, że jej nie zmieni. Moim zdaniem PiS ją zmieni, jeśli będzie miał odpowiednią większość, obecnie jej nie ma. Możliwość zmiany Konstytucji jest przecież konstytucyjna, sam mechanizm zmiany wpisany jest w Konstytucję, nieprawdaż? I gdyby nawet Konstytucja została zmieniona nie będzie to dowód na „niedemokratyczność, endeckość, narodowo-katolickość, nacjonalizm, antymniejszościowość, szowinizm”, etc. Nie odlatuj nam w kosmos Muszynianko, trzymaj się ziemi.
„Podaj źródło, np. że jest „intelektualistą brukselskim”, cokolwiek to złego lub dobrego znaczy”.
Sądziłem, że domyślisz się, to metafora sposobu patrzenia na świat poprzez radykalnie liberalne okulary. Inaczej patrzył Geremek (niewątpliwie polski polityk, ale i brukselski intelektualista), inaczej np. Kaczyński. Wprawdzie UE wymymyślili chadecy, ale teraz rządzi tam liberalne pokolenie ’68. Oczywiście z czasem to się zmieni, oportuniści wszelkiej maści już się powinni szykować.
” … jak na razie większość wyborców nie wyraziła popracia dla zmiany Konstytucji …”
O ile wiem na razie nikt ich o to nie pytał.
” … i zrobienia w Polsce demokracji putinowskiej”.
K. Pomian jest teraz szefem Muzeum Europy w Brukseli (Dom Historii Europejskiej), tak przynajmniej go przedstawiła „Gazeta Wyborcza”, i jak na subtelnego intelektualistę brukselskiego torebki, poglądy ma typowe, z grubsza ociosane.
Podaj źródło, np. że jest „intelektualistą brukselskim”, cokolwiek to złęgo lub dobrego znaczy.
Uważa, że dopuszczalne są jedynie poglądy demokratyczne w wersji liberalnej, każde inne są kompromitujące.
Dopuszczalne są różna poglądy, ale jak na razie większość wyborców nie wyraziła popracia dla zmiany Konstytucji i zrobienia w Polsce demokracji putinowskiej.
Problem w tym  , że Konstytucji z 1997 roku określa Polskę jako demokratyczne państwo prawne, czyli jak widać demokrację mamy bezprzymiotnikową.
Demokratyczne państwo jest, które właśnie PiS podważa i obalić zamierza. Przymiotniki jakie mi się nasuwają na takie kroki to „uzurpujące”, „awanturnicze”, „niedemokratyczne” … A sięgając źródeł w histroii – „endeckie”, „narodowo-katolickie”, „nacjonalistyczne”, „antymniejszościowe”, „szowinistyczne”.Tych, ktorzy protestowali i ostrzegali media wyzwaly od komuchow i ciemniakow, ktorzy nie rozumieja „nowej ekonomii”. Wiec sie ludzie zamkneli i skupili na codziennej walce o przetrwanie. I tak Polska stala sie panstwem istniejacym juz tylko teoretycznie… zwiń