płyty

Mówimy tu o domach pasywnych ,więc na płycie raczej( z wyjątkiem szkieletów). Potocznie materiał ciepły i zimny to taki który odbiera mniej lub więcej ciepła. Tyle,że jak się raz napakuje tym ciepłem to trzyma . Jak posadzisz dupę na kamieniu to złapiesz wilka. Jak na styropianie to zaparuje. Od i cała tajemnica.Domu całego z betonu nie naładujesz tak aby ciepła potem w ziemie nie pobierał z powietrza. To co potrzebuje dom pasywny to jest tak mało że głowa boli. Aby móc pasywnie ogrzewać dom to jego konstrukcja nie może mieć za dużej masy. Teoretycznie to nawet kamerowanie tv kanalizacji  jakby cały dom był w szkielecie drewnianym bo wtedy jego konstrukcja nie będzie odbierać ciepła z powietrza ale wtedy większy problem będzie w lato bo nawet najlepsze osłony nie ochronią domu przed całym ciepłem z zewnątrz, oczywiście zminimalizuje to ale nie całkiem. Temu do akumulacji warto wykorzystać działówki i podłogę budując dom na płycie fund. ale ściany zostawić w szkielcie aby lepiej izolowały lub ewentualnie z BK tyle że wtedy dom po zewnątrz będzie miał większe trochę wymiary. wygląda na to, że nie rozumiesz czym jest pojemność cieplna.
Zacząłem grzać w grudniu, ściany miały ok. 5st., dogrzałem dom na kilkanaście stopni C w ciągu 2-3 dni, „naładowałem silikaty” energią i to jest jedyny i jednorazowy większy koszt w stosunku do domu z drewna, bo później już jest tylko utrzymywanie odpowiedniej dawki energii.
Sprawdź w OZC, dom z silikatu 18cm a dom silikatu 0,001cm – jak zmienia się zapotrzebowanie. Masz jeszcze czas zastanów się dwa razy ! Przy zmianach pogodowych słońce/zachmurzenie będzie bardziej komfortowo w domu z materiału o wyższej pojemności.
Silikaty 12cm na ściany zewnętrze są realne, ale raczej dom parterowy, strop drewniany i blachodachówka – tyle, że konstruktor będzie musiał wziąć $ za przeliczenie.
Jeśli chodzi o koszty, to polecam wzięcie kosztorysu przy zakupie projektu.
U mnie wszystko wskazuje na to, że zmieszczę się w budżecie, osiągając zapotrzebowanie
7,6 razy mniejsze (115 na 15). Nie oszczędzałem na jakości materiałów, no ale muszę przyznać, że na podkarpaciu kosty robocizny są poniżej średniej. Rozumiem czym jest pojemność cieplna temu piszę że działówki warto zrobić z masywnego materiału oraz na płycie warto dom posadowić. Piszę że jak na dom pasywny to ściany zewnętrzne nie powinny akumulować a izolować bo ich i tak nie naładuje się w takim stopniu by potem tego ciepła nie pożerały. To by najlepiej trzeba było policzyć i dobrać optymalną masę akumulacyjną by nie przesadzić. Szkoda że twórcy programu OZC nie wzięli tego pod uwagę jak jest za duża masa. Bo sam asolt pisał ze program bierze pod uwagę jedynie 10cm przegrody bo tylko tyle da się sensownie wykorzystać w akumulacji ale program też powinien brać to co więcej i pokazywać że większa grubość szkodzi a nie pomaga. A niestety program traktuje to jakby to była pustka. Temu program jest niedokładny. Dobry program powinien sam przeliczać masę akumulacyjną domu na podstawie tego co mu się wprowadza w danych. Tworzy się przegrody w programie i wrzuca z czego składa to program ma zapisane jakie to są materiały, jakie mają ciepło właściwe, masę itp. Więc ma z czego to policzyć. Najlepiej jakby program współpracował z programem do tworzenia projektów domów by przewidział że w tym miejscu i tym jest przykładowo podciąg czy coś takiego. Przy okazji tworzenia projektu można byłoby wrzucić do projektu drzewa które się znajdują i dają jakiś cień czy ochronę przed wiatrem itp bo wybór domyślny też nie jest za dobry. Przy pasywnym domu każdy taki szczegół ma znaczenie a jak zrobisz przykładowo balkon o konstrukcji drewnianej gdzie belka jest zakotwiczona w stropie czyli jest przerwa w izolacji. W programie tego nie uwzględnisz a to jest mostek cieplny mimo że drewno też jest izolatorem w porównaniu do cegły.
Wiem że jak już ściany zewnętrzne miałyby być z silki o gr.12cm to dom musiałby być parterowy i mieć lekki dach. Faktycznie, największym problemem byłby w tym przypadku projekt konstrukcyjny bo konstruktorzy nie lubią i nawet nie robią z tego ścian zewnętrznych, ale byłoby to ciekawe rozwiązanie. Okna w takim domu na pewno musiałyby być montowane w warstwie ocieplenia aby je wypośrodkować w ścianie.
I na koniec, posiadanie domu nieskomplikowanego, prostego w regulacji, brak przeglądów, konserwacji na instalacji CO, brak zagrożeń, że pompa ciepła za kilkanaście klocków szlak trafi, niskie rachunki itd – to IMO duży KOMFORT psychiczny.
Dla domu pasywnego korzystniejsze jest jak trzyma .