koks

Zryzykuję stwierdzenie, że dużo więcej szkody czyni tutaj nie
kilkuletni, czy nawet kilkunastoletni kocioł, ale swiadomość jego
użytkownika.Fałszywie pojęta oszczędność powoduje, że ludzie
nie korzystają z uslug kominiarzy pozostawiając
swoje kominy w stanie glębokiego zatkania sadzami. Podobnie
kotły, są czyszczone dopiero kiedy już wogóle nie da się w nich palić.
A spalanie smieci wszelakiej maści – to też przejaw ” oszczędzania i gospodarności”. Przez dziesiątki lat nikogo to nie obchodziło , było nagminne i tolerowane przez władze. Czasami widać więc i czuć
efekty tego stanu rzeczy. Zaznaczam,ze to co teraz napiszę to tylko moje osobiste przemyślenia. Nie kazdy musi sie z tym zgodzic. A więc: Kowalski ma do dyspozycji paliwa pierwotne tj.węgiel,ropę, gaz i pochodne tych paliw po róznego rodzaju przeróbkach oraz paliwa odnawialne tj.biomasę czyli np,drewno i inne rosliny,oraz pochodne np.olej roslinny.Uważam,że o energetycznym urządzeniu ekologicznym możemy mówic tylko wtedy,kiedy nie wpływa ono na zachwianie równowagi biologiczej. Głównymi pierwiastkami które spalamy, kazdego paliwa ,żeby nie rozwadniać jest wegiel i wodór. Paliwa pierwotne powstawały miliony lat.Niezależnie od tego, czy jest to wegiel czy gaz spalajac go nawet ze 100% sprawnością zakłócamy równowagę biologiczną.Spalając biomasę np. drewno nie mozna twierdzić,że juz z załozenia kotły takie są ekologiczne,chociaż mogą i powinny być Z tym,ze paliwo paliwowi nierówne.Jezeli ma to byc ekologiczne to tylko biomasa pod róznymi postaciami spalana w odpowiednich do tego celu kotłach.Obecnie co obserwuje to kotły ekologiczne maja tylko nazwy i 109 % sprawności A ja wypraszam sobie mieszanie do jednego worka opałowego węgła miału koksu i ..drewna. Z mojego udrażnianie rur komina unosi się przyjemny dla nosa dymek ze spalania drewna , a popiołu wyrzucam 2 kilo na tydzień. I proszę o nieporównywanie mnie do smolących i duszących i wyrzucających gdzie popadnie (zwłaszcza na drogę) szlakę i popiół (łącznie z gwożdziami z desek) kominów sąsiadów .
Produkty spalania drewna nie zawierają związków siarki! Nie wspomnę już o tym że ja w swoim kominku nie mogę nawet gdybym chciał spalać np butelek PET zbieranych po śmietnikach a tak robią niektórzy!!! w swoich kotłach węglowych.