działanie

Reprezentujesz poetykę KOD-u, czyli nie używasz merytorycznych argumentów tylko operujesz sloganami i okrzykami, typu PiS gwałci demokrację i blokuje TK. Na pytanie o konkrety zapada milczenie, po czym pojawia się kakofonia słów: „Powtarzasz ciągle tę samą fałszywą śpiewkę, licząc na to, że publiczność się nie zorientuje w czym rzecz, zaplącze się w zawiłościach prawnych, pseudoprawnych tłumaczeniach”. – To cytat z twojej wypowiedzi. Podsuwano ci pod patrzalki konkretne przyklady raz po raz, a ty w zaparte. Twierdzisz na przyklad, ze sedzia TK to wcale nie sedzia TK, bo Jego Escelencja Pan Prezydent go nie zaprzysiagl. Jednym slowem – twoim (i nie tylko twoim) zdaniem, jak sie jakis wybrany przez Sejm sedzia JE Panu Prezydentowi nie podoba, to JE Pan Prezydent go nie zaprzysiegnie. I juz. Bo on tak chce. Albo tak nie chce.
Konstytucje mozna lamac, mozna isc w zaparte, kleic glupa. Nie da sie natomiast na dluzsza mete zmusic zla i niedobra Bruksele, Makrele i Komisje zeby to wszystko finansowali. Nie da sie zamknac „nielojalnej opozycji” w jakims „osrodku odosobnienia” i jednoczesnie zasysac unijny megaszmal. I jednoczesnie eksportowac swoja biede i bezrobocie na unijne rynki pracy. Albo rybkow, albo pipkow. Reprezentujesz poetykę KOD-u, czyli nie używasz merytorycznych argumentów tylko operujesz sloganami i okrzykami, typu PiS gwałci demokrację i blokuje TK. Na pytanie o konkrety zapada milczenie, po czym pojawia się kakofonia słów: „Powtarzasz ciągle tę samą fałszywą śpiewkę, licząc na to, że publiczność się nie zorientuje w czym rzecz, zaplącze się w zawiłościach prawnych, pseudoprawnych tłumaczeniach”. – To cytat z twojej wypowiedzi.
Jak chętnie dowiem się jak PiS gwałci room escape Konstytucję i blokuje TK, ale muszę usłyszeć, kiedy i w jaki sposób to robi oraz który konkretnie gwałci przepis Konstytucji, czy ustawy o TK. Ale zamiast tego pojawi się to co wyżej: „Powtarzasz ciągle tę samą fałszywą śpiewkę, licząc na to, że publiczność się nie zorientuje w czym rzecz …” etc. Tak można rozmawiać w maglu, bo tamtejsi bywalcy znają się tylko na maglowaniu i nie mają większych ambicji.
Mój komentarz
Rossi, sugerujesz, że doświadczasz niezasłużonych ataków, jesteś obrzucany obelgami, obrażają Cię niemerytoryczni KODowcy, którzy zapodają argumenty, a faktycznie nie mają argumentów, piszą o nie istniejących orzeczeniach TK, nie chcą uznać Twojego faktu (TK nie orzekł w sprawie wyboru sędziów) i wymysłów, twierdzą, że Rossi kręci.
Rossi, ale zmowa! Jesteś okrążony, wciskają Ci kit do oczu, kneblują, wyzywają, a Ty w bólu lecz ze spokojem zapraszasz – chętnie podyskutuję merytorycznie, chętnie poznam room escape Warszawa  argumenty tejota, bo jak dotychczas tejot mnie obrzuca, itd.
Rossi, przypominam, gdzie ekipa PiSu narusza prawo, łamie konstytucję:
1) Prezydent z ekipy PiSu nie zaprzysięga prawnie wybranych sędziów, zaprzysiągł natomiast wybranych bezprawnie trzech sędziów „na zakładkę” z sędziami wybranymi prawnie w poprzedniej kadencji sejmu. Jest to łamanie konstytucji. Prezydent nie ma prawa oceniania zgodności ustaw z konstytucją, a to czyni twierdząc, że Ci są prawnie wybrani, a tamci bezprawnie wybrani.
2) Premier rządu narusza prawo bezpośrednio zapisane w konstytucji nie publikując obowiązujących orzeczeń TK oraz oficjalnie oceniając te orzeczenia jako bezprawne, jako non est. Premier nie ma prawa oceniać orzeczeń TK. Wypowiadając się na temat legalności orzeczeń TK premier łamie prawo.
3) Większość PiSowska w Sejmie złamała prawo „unieważniając” wybór wszystkich pięciu sędziów przez poprzedni sejm i powtórnie głosując nad wyborem trzech sędziów już wybranych wg obowiązującej ustawy. To unieważnienie jest dlatego nieobowiązujące, że zostało przeprowadzone pośrednio przez akt zwany uchwałą, mimo, że sami PiSowcy twierdzą, że uchwała nic nie znaczy, bo nawet Trybunał Konstytucyjny nie może oceniać uchwał, bo nie są aktami prawnymi, tylko rodzajem rezolucji, wyrazem intencji.
PiS (czyli Prezes) uznał, że uchwała, nie uchwała, rezolucja, nie rezolucja, wsio ryba, w każdym razie przegłosował wybór trzech sędziów na zakładkę, zdublował poprzedni wybór, co jest złamaniem konstytucji i powiedział sobie – w porządku, poprzednie glosowania unieważniliśmy aktem-rezolucją, teraz mamy pięciu swoich sędziów. I co nam kto zrobi?
Taki mniej więcej schemat argumentacji powtarza się w Twoich wywodach Rossi. Aż przyjemnie słuchać, jak Rossi z wystudiowaną miną się żali – nie wiem o co tejotowi chodzi, tyle razy podawałem szczegółowo, uzasadniałem, że orzeczenia TK dotyczącego wyboru sędziów nie było, non est, to fakt prasowy.
A ten tejot się zaparł i opowiada, że było.
Rossi, mówiąc, że nie było czegoś, co było, wciągasz partnerów w swoją rzeczywistość równoległą, w której wydarzenia, fakty, mogą powstawać jak również mogą i znikać, argumenty i teorie mogą przybrać dowolny kształt, wydźwięk i znaczenie. Jest to rzeczywistość płynna, adaptatywna w każdym momencie wedle życzeń PiSu.
Jak chętnie dowiem się jak PiS gwałci Konstytucję i blokuje TK, ale muszę usłyszeć, kiedy i w jaki sposób to robi oraz który konkretnie gwałci przepis Konstytucji, czy ustawy o TK. Ale zamiast tego pojawi się to co wyżej: „Powtarzasz ciągle tę samą fałszywą śpiewkę, licząc na to, że publiczność się nie zorientuje w czym rzecz …” etc. Tak można rozmawiać w maglu, bo tamtejsi bywalcy znają się tylko na maglowaniu i nie mają większych ambicji.
A przecież to są proste sprawy. Prezes Rzepliński musiał stosować się do wersji ustawy o TK, która domniemanie obowiązuje w całości od grudnia 2015. Wynika to z art 7 Konstytucji, którego nie trzeba interpretować, bo jest krótki i jasny: „Organy władzy publicznej działają w ramach i granicach prawa”. Prawnicy dobrze wiedzą, że clara non sunt interpretanda (rzeczy jasne nie wymagają wykładni). Jeśli prezes Rzepliński nie zastosował się do niektórych artykułów ustawy, to nie ma mowy o orzeczeniu. W sensie formalnym to nie jest orzeczenie TK i nie nadaje się do publikacji w dzienniku urzędowym. Podobnie przy wyroku sądowym, jeśli skład sędziowski był niezgodny z ustawą (przy danym zagrożeniu karą), to proces jest automatycznie nieważny i musi zostać powtórzony.