węglowodór

Czy stałe, czy w innej formie, to nadal są związki węgla i wodoru plus
jeszcze inne domieszki. Reakcje chemiczne określane mianem spalania jak i pozostałości po tym procesie są identyczne dla każdego nośnika.
Zatem nie jest to problem konsystecji paliwa, a warunków w jakich zostanie ono spalone.  Odpowiednie proporcje paliwa i tlenu zawartego
w dostarczanym do paleniska powietrzu pozwalają całkowicie i zupełnie
spalić paliwo.  Naturalnie pozostały popiół jest ekologicznym problemem
ale wcale nie musi go być dużo, a jak o drewno idzie, problem nie istnieje, bo używany może być jako nawóz.
Problem tak postawiony uważam zresztą za „akademicki”, bo oderwany od rzeczywistości. Naprawdę czyste ekologicznie źródła energii w dajacej się przewidzieć przyszłości nie zapewnią nam wystarczającej jej ilości.
Mocy z elektrowni wodnych mamy %-towo bardzo mało i niewiele się tu zmieni. Energi elektrycznej obecnie mamy w sporym nadmiarze, obarczonej dziesiątkami milionami ton spalonego węgla kamiennego i brunatnego. Nikt nie będzie się porywał w takiej sytuacji na ekologiczne inwestycje energetyczne, szalenie kosztowne na dodatek. Systemy solarne i wiatrowe, to – póki co – margines produkcji a równie kosztowne, jeśli nie bardziej, w przeliczeniu na jednostkę energii.
Powracając zatem do podniesionej kwesti, uważam, że problemem nie jest rodzaj paliwa, a świadomość i chęć ograniczenia negatywnych skutków jego spalania, albowiem z praw fizyki wynika, że wyeliminować ich się całkowicie zwyczajnie nie da.  Rzucił temat, ciekawy,a teraz milczy Sądzę,że najlepszym ekologicznie obecnie opałem jest drewno,ale te najzwyklejsze drewno opałowe z lasu.Jest tanie ,dostepne i naprawde ekologiczne.  Wezmy popularny na tym forum pellet.Paliwo ekologiczne jak najbardziej,ale już u użytkownika.Dlatego jest taki drogi,bo do jego produkcji zuzywa sie niesamowite ilości energii elektrycznej.Skład chemiczny identyczny jak drewna bo to przecież drewno,sprasowane z ogromną siłą trociny(ok 400atn). Ma te zalete, ze ma cięzar własciwy wiekszy od drewna tego z lasu i wiekszą kaloryczność bo w wyniku tego „sciskania” traci wode komórkową. Ale pytanie?Czy takie pozyskiwanie biopaliwa ma sens ? Wg mnie mija sie to z celem,ale to moje prywatna opinia.Widocznie jednak jakis ma bo jednak jest produkowany,ktoś kogoś przekonał.  Musiał mieć argumenty żelazne.Albo spalanie słomy.Paliwo stałe,  super. Sprawdza sie w duzych kotłowniach,tam gdzie nie musi być przerabiane.  Ma tą wade ze ma mały ciężar właściwy,ale ostatnio tak jak pellet jest na topie. Powstały pogotowie kanalizacyjne Warszawa urządzenia do produkcji brykietów ze słomy. Kilka miesiecy znalazłem taka brykieciarkę w internecie i co widzę. Koszt najmniejszej 105000 PLN. Silnik 8 kW,  wydajność 40 do 50 kg na godzine.  Do tego cała infrastruktura za 50000 PLN plus jakies koszty uruchomienia.Cena netto.  Komu ma to słuzyc pytam.  Czy tak ma wygladać pojecie ekologii?  Ekologii o która ma dbać Kowalski ?

dymienie

Jeśli chodzi o dymienie to mozna spalic nawet tworzywo sztuczne bez dymu(sam kiedyś sprawdziłem) zaś co do ekologiczności drewna to :
1.zobacz rysunek w chyba ekovimarze -drzewo>kocioł>dym>gleba>drzewo i pomyśl o tym.
2.produktem spalania drewna jest nawóz nieorganiczne(polecam do trawników)
3.skoro nieekologiczne to dlaczego po spaleniu np lasu w tym samym miejscu urośnie ponownie las? jesli by było nieekologicznie to by chyba nie urósł?
kocioł na drewno z samego załozenia jest ekologiczny ,jest niepoprawne.Faktem niezaprzeczalnym jest,że drewno (biomasa) podczas spalania wydala do atmosfery tyle dwutlenku węgla ile potrzebowała do swego wzrostu,ale pod jednym warunkiem.Sprawność spalania musi wynosić 100%.W przeciwnym wypadku w atmosferze znajdzie sie tlenek wegla,węgiel,zwiazki azotu.To wegiel pod postacia sadzy i tlenki azotu barwia nam na ciemny kolor dym. Dwutlek wegla zostanie wykorzystany przez rośliny do wzrostu,ale juz tlenek wegla (czad) i tosyczne zwiazki azotu nie.Dlatego tak waznym problemem jest prawidłowa konstrukcja paleniska kotła, kominka,trzonu kuchennego. Gdzies przeczytałem,ze wbrew pozorom najtrudniej jest czysto spalic drobne kawałki suchego drewna.Sprawdziłem to.Potwierdzam,ale nie twierdzę ,ze nie ma takich palenisk gdzie to jest mozliwe. Też sprawdziłem.Są.Uważam,że spalanie biomasy w dobrze skonstruowanym palenisku jest bardziej ekologiczne(spalamy paliwo odnawialne), niz spalanie gazu, oleju opałowego(oczywiście też w odpowiednim palenisku-paliwo pierwotne).Uważam także ,że nie ma znaczenia z jakiego zródła pochodzi tlenek wegla. Z biomasy jest tak samo trujący jak z wegla,czy gazu. Dlatego tez uważam twierdzenie wielu ekologów,ze juz z samego załozenia kocioł na drewno jest ekologiczny za nieporozumienie. Biomasa jest paliwem bardziej ekologicznym niz paliwa pierwotne pod warunkiem stworzenia jej prawidłowych warunków spalania.

koks

Zryzykuję stwierdzenie, że dużo więcej szkody czyni tutaj nie
kilkuletni, czy nawet kilkunastoletni kocioł, ale swiadomość jego
użytkownika.Fałszywie pojęta oszczędność powoduje, że ludzie
nie korzystają z uslug kominiarzy pozostawiając
swoje kominy w stanie glębokiego zatkania sadzami. Podobnie
kotły, są czyszczone dopiero kiedy już wogóle nie da się w nich palić.
A spalanie smieci wszelakiej maści – to też przejaw ” oszczędzania i gospodarności”. Przez dziesiątki lat nikogo to nie obchodziło , było nagminne i tolerowane przez władze. Czasami widać więc i czuć
efekty tego stanu rzeczy. Zaznaczam,ze to co teraz napiszę to tylko moje osobiste przemyślenia. Nie kazdy musi sie z tym zgodzic. A więc: Kowalski ma do dyspozycji paliwa pierwotne tj.węgiel,ropę, gaz i pochodne tych paliw po róznego rodzaju przeróbkach oraz paliwa odnawialne tj.biomasę czyli np,drewno i inne rosliny,oraz pochodne np.olej roslinny.Uważam,że o energetycznym urządzeniu ekologicznym możemy mówic tylko wtedy,kiedy nie wpływa ono na zachwianie równowagi biologiczej. Głównymi pierwiastkami które spalamy, kazdego paliwa ,żeby nie rozwadniać jest wegiel i wodór. Paliwa pierwotne powstawały miliony lat.Niezależnie od tego, czy jest to wegiel czy gaz spalajac go nawet ze 100% sprawnością zakłócamy równowagę biologiczną.Spalając biomasę np. drewno nie mozna twierdzić,że juz z załozenia kotły takie są ekologiczne,chociaż mogą i powinny być Z tym,ze paliwo paliwowi nierówne.Jezeli ma to byc ekologiczne to tylko biomasa pod róznymi postaciami spalana w odpowiednich do tego celu kotłach.Obecnie co obserwuje to kotły ekologiczne maja tylko nazwy i 109 % sprawności A ja wypraszam sobie mieszanie do jednego worka opałowego węgła miału koksu i ..drewna. Z mojego udrażnianie rur komina unosi się przyjemny dla nosa dymek ze spalania drewna , a popiołu wyrzucam 2 kilo na tydzień. I proszę o nieporównywanie mnie do smolących i duszących i wyrzucających gdzie popadnie (zwłaszcza na drogę) szlakę i popiół (łącznie z gwożdziami z desek) kominów sąsiadów .
Produkty spalania drewna nie zawierają związków siarki! Nie wspomnę już o tym że ja w swoim kominku nie mogę nawet gdybym chciał spalać np butelek PET zbieranych po śmietnikach a tak robią niektórzy!!! w swoich kotłach węglowych.

pomyłka

W grudniu 2012 r. sąd rejonowy skazał go na rok i 2 miesiące pozbawienia wolności w zawieszeniu na 4 lata. W czerwcu 2014 inny sąd rejonowy skazał osobę o tym samym imieniu i nazwisku na rok pozbawienia wolności w zawieszeniu na 3 lata. Po pewnym czasie trzeci sąd rejonowy uzyskał

W czwartek sąd okręgowy wydał wyrok, w którym nakazał przeprosiny powoda w „Gazecie Wyborczej” oraz zasądził na jego rzecz 120 tys. zł wraz z odsetkami. SO wskazał, że decyzja SR ws. pozbawienia powoda wolności była podjęta w sposób natychmiastowy, bez przeprowadzenia jakiejkolwiek procedury sprawdzającej, wobec czego jej bezprawność była oczywista.

Według HFPC, w ustnych motywach rozstrzygnięcia, sąd wskazał także, że wysokość odszkodowania nie jest rażąco wygórowana, m.in. dlatego, że trudno wycenić w tym przypadku wysokość szkody i doznanej krzywdy. SO podkreślił, że „na jego decyzję wpłynęła też postawa przedstawicieli Skarbu Państwa, którzy byli przekonani, że nie doszło do żadnych  udrażnianie rur naruszeń i nie chcieli rozwiązać sporu ani w postępowaniu pojednawczym, ani mediacyjnym wyznaczonym przez sąd”.

– To niestety nie pierwsza sprawa tego typu, która trafiła do HFPC. W przeszłości zajmowaliśmy się przypadkiem mężczyzny, który łącznie spędził 134 dni w zakładach karnych. Dopiero po opuszczeniu jednostki penitencjarnej okazało się, że zarządzenie wykonania kary nastąpiło na podstawie wyroku skazującego inną osobę o takim samym nazwisku – mówi Adam Klepczyński, prawnik HFPC.

1,5 tys. zł
Sąd pomylił pana Tomasza z osobą o tym samym imieniu i nazwisku. Inne dabe były już zupełnie inne.FOT. KAROLINA MISZTAL/REPORTER
Sąd pomylił pana Tomasza z osobą o tym samym imieniu i nazwisku. Inne dabe były już zupełnie inne.
120 tys. zł odszkodowania przyznał sąd mężczyźnie, który po pomyłce innego sądu spędził 81 dni w więzieniu tylko dlatego, że ktoś inny o tym samym imieniu i nazwisku popełnił przestępstwo w czasie warunkowego zawieszenia jego kary – podała Helsińska Fundacja Praw Człowieka. Jeden dzień pobytu w areszcie wyceniono więc na ok. 1,5 tys. zł.

W czwartek HFPC, która obserwowała całą sprawę, podała, że pan Tomasz wygrał w tej sprawie proces w I instancji o ochronę dóbr osobistych ze Skarbem Państwa.

W grudniu 2012 r. sąd rejonowy skazał go na rok i 2 miesiące pozbawienia wolności w zawieszeniu na 4 lata. W czerwcu 2014 inny sąd rejonowy skazał osobę o tym samym imieniu i nazwisku na rok pozbawienia wolności w zawieszeniu na 3 lata. Po pewnym czasie trzeci sąd rejonowy uzyskał informację z Krajowego Rejestru Karnego o skazaniu mężczyzny nazywającego się tak, jak pan Tomasz. Sąd ten uznał, że wyrok dotyczy tej samej osoby, a jako że zapadł w trakcie zawieszenia kary, zarządził wykonanie wyroku – głosi informacja HFPC.

4:19
Jak wygląda życie kobiet w polskich więzieniach?

1:44
Jak dojrzałe cyfrowo są polskie firmy?

2:32
Kongres Cybersec 2017. Rozmowa z Mariuszem Ożga

2:26
Forum Cybersec 2017. Innowacje Alior Banku

1:54
Ukrainka pracująca w Polsce wykupiła z wojska synów

1:01
12-latek wysadzony z pociągu. Nie miał ważnej legitymacji

7:13
Premier Szydło zyska kontrolę nad wszystkimi spółkami?

9:48
200 milionów złotych wypłaci PZU poszkodowanym w nawałnicach

4:20
Pomysł na biznes: kawowy peeling dla kobiet

2:44
Polska firma pomaga rozwijać rolnictwo w Afryce

2:03
Cztery na 10 miejsc pracy zajmą roboty

12:10
Hodowla zwierząt na futra. Rozmowa z Jackiem Podgórskim, dyrektorem Instytutu Gospodarki Rolnej

2:04
Statistica: ponad tysiąc złotych oszczędności na rachunkach. Policzyliśmy jak to zrobić

1:44
Pracodawcy zaczynają szukać pracownikow w szkołach średnich

14:27
Rząd szykuje zmiany w urlopach

2:21
Potrzeby przedsiębiorców. Rozmowa z Tomaszem Styczyńskim – Wiceprezesem Banku Pekao S.A.

21:00
Ministerstwo Finansów bierze się za restauracje. Optymalizacji podatkowej mówi „nie”

0:53
PiS indeks pnie się w górę. Spółki skarbu państwa warte dużo więcej niż rok temu.

3:49
Pomysł na biznes: kawiarnia z ciastkami

0:54
Przewozy Regionalne kupują nowe pociągi. Nareszcie

4:09
Pomysł na biznes: Restauracja inne niż wszystkie. Nie znajdziesz jej tam, gdzie są turyści

1:52
Polski PKB może wzrosnąć w tym roku jednak poniżej 3 proc.

1:20
Ceny za ogrzewanie mieszkania rosną coraz szybciej

2:53
Nowe przepisy nałożyły na agencje pracy tymczasowej więcej obowiązków

2:52
Statistica: Samochód kupiony czy wynajęty? Policzyliśmy, co się bardziej opłaca

1:40
Jakubiak chce mieć swoje whisky

2:37
Kredyty na innowacyjne projekty. Rozmowa z Tomaszem Styczyńskim

1:24
Emigracja wciąż rośnie. Ponad 2,5 mln Polaków za granicą

22:58
W które niedziele sklepy będą czynne? Znamy plany PiS

19:15
Lepiej być emerytem, niż emerytką. Wyjaśniamy skąd różnice w świadczeniach

2:32
Walki w dyskontach. Oto ulubiony sport Polaków

0:50
Walka o kurczaki. Otwarcie sklepu w Dąbrowie Górniczej

21:23
Sąsiad ciągle pali na balkonie? Zobacz, co możesz z tym zrobić

„W efekcie pan Tomasz przebywał w zakładzie karnym bezprawnie od 2 stycznia do 23 marca 2015 r. Do zwolnienia pana Tomasza z placówki doszło dopiero po otrzymaniu pisma wyjaśniającego z trzeciego sądu, który wskazał, że wykonanie kary nastąpiło na skutek ewidentnego przeoczenia” – podała HFPC. Według niej, w obu sprawach zgadzały się wyłącznie imiona i nazwiska skazanych, natomiast reszta danych się różniła.

informację z Krajowego Rejestru Karnego o skazaniu mężczyzny nazywającego się tak, jak pan Tomasz. Sąd ten uznał, że wyrok dotyczy tej samej osoby, a jako że zapadł w trakcie zawieszenia kary, zarządził wykonanie wyroku – głosi informacja HFPC.

zmiany

Rząd Francji zaniepokojony aresztowaniem Osmana Kavali, znanego tureckiego biznesmena i filantropa urodzonego w Paryżu. Wzywa Ankarę do „poszanowania praw człowieka i podstawowych swobód”.

Z punktu widzenia wartości demokratycznych, wydarzenia w Turcji idą w złym kierunku. I nie chodzi tylko o to, że aresztuje się niemieckich obywateli – cały system rządów prawa zmierza w złym kierunku. Rodzi to nasze obawy. Dlatego poprę zmniejszenie funduszy przedakcesyjnych dla Turcji – powiedziała niemiecka kanclerz przed szczytem przywódców państw unijnych w Brukseli.

Merkel negatywnie ocenia sytuację w Turcji, jednak pochwaliła Ankarę za pomoc w powstrzymaniu fali uchodźców.

– Mamy zobowiązania wynikające z umowy między UE a Turcją. Obiecaliśmy 3 mld euro na najbliższe lata, oprócz 3 mld euro, które już zadeklarowaliśmy. Musimy spełnić tę obietnicę – przypomniała.

Agnes Romatet-Espange, rzeczniczka francuskiej dyplomacji, oświadczyła w czwartek, że Kavala, aresztowany poprzedniego dnia na lotnisku międzynarodowym im. Attaturka w Stambule i przewieziony do siedziby wydziału antyterrorystycznego tureckiej policji, to „jedna z najważniejszych i najbardziej szanowanych postaci tureckiego społeczeństwa”.

– Francja, podobnie jak inne kraje europejskie, regularnie współpracowała z Osmanem Kavalą, który jest stałym rozmówcą naszej ambasady i będzie ona bardzo uważnie śledzić rozwój tej sprawy – zapowiedziała rzeczniczka.

koszta

To znaczy, że domy bedą miały takie same straty. Takie same straty = takie same koszty ogrzewanie
A jesli na takie same same straty, to nie pisz mi, ze silikat wyciąga ciepło z wnętrz i…. no tu własnie nie wiesz juz dokładnie co sie z nim dalej dzieje.

Wyobraźmy sobie masę akumulacyjną ,kilkaset ton .Raz naładowaną a tylko podtrzymywaną. W świetle ostatnich danych ,wydaje się wiarygodnych, grunt nie żre a staje się izolatorem wspomagającym dom .Jeżeli ktoś uważa za komfort stałą temp. np. 21-22oC bez nagłych spadków czy wzrostów, to taka masa ma sens. Bzdurą wydaje się twierdzenie,że w akumulacji uczestniczy 10 czy 8cm ,skoro za masą akumulacyjną mamy 25-30cm izolacji. Uczestniczy cała masa,bo przy takiej izolacji spadek czy wzrost temp. jest bardzo powolny.Spadek czy wzrost będzie zawsze wyższy niż w izolacji. Ona decyduje o tempie a masa o czasie. Zatem logiczne wydaje się,że im większa masa tym mniejsza amplituda zmian ze względu na dobowe wahania temp. Teoretycznie ,dom z masą gigantyczną naładowaną latem i doładowywaną z odpadów energetyznych domu wystarczy na sezon grzewczy.
Problem w tym ,że taką masę mamy pod stopami ,jest tania, nie da się na tym zarobić ,zatem kupujemy systemy grzewcze za dziesiątki tysięcy PLN.A to, że się ściany wolniej wychładzają/ogrzewają, to w naszym klimacie plus.

program tworzą informatycy (współpracujący z inżynierami rzecz jasna)
0,1 m to nie wymysł informatyków, a wytyczne normy międzynarodowej PN-EN ISO 13790 bo założenie jest takie, że w akumulacji ciepła w budynku bierze udział ograniczona część przegrody. Jeśli nie zgadzasz się z postulatami normy (i masz do tego prawo, bo normy nie są obligatoryjne) to możesz śmiało podać Cm użytkownika – policzyć to na piechotę i wpisać. Nie jest to trudne, mam gdzieś to w excelu,bo liczyłem dawniej świadectwa. Im większa pojemność tym zapotrzebowanie wychodzi niższe.

Niestety nie mieszkam jeszcze (przez chu…grajców takich jak : dostawca styropianu, tynkarz, ociepleniowiec), ale przebywam ostatnio w domu praktycznie więcej niż w mieszkaniu, za 2 miesiące może się wprowadzę.
I wpływa na ograniczenie plików temperatury i delikatną oszczędność w kosztach ogrzewania, co zreszta doskonale pokazuje OZC

płyty

Mówimy tu o domach pasywnych ,więc na płycie raczej( z wyjątkiem szkieletów). Potocznie materiał ciepły i zimny to taki który odbiera mniej lub więcej ciepła. Tyle,że jak się raz napakuje tym ciepłem to trzyma . Jak posadzisz dupę na kamieniu to złapiesz wilka. Jak na styropianie to zaparuje. Od i cała tajemnica.Domu całego z betonu nie naładujesz tak aby ciepła potem w ziemie nie pobierał z powietrza. To co potrzebuje dom pasywny to jest tak mało że głowa boli. Aby móc pasywnie ogrzewać dom to jego konstrukcja nie może mieć za dużej masy. Teoretycznie to nawet kamerowanie tv kanalizacji  jakby cały dom był w szkielecie drewnianym bo wtedy jego konstrukcja nie będzie odbierać ciepła z powietrza ale wtedy większy problem będzie w lato bo nawet najlepsze osłony nie ochronią domu przed całym ciepłem z zewnątrz, oczywiście zminimalizuje to ale nie całkiem. Temu do akumulacji warto wykorzystać działówki i podłogę budując dom na płycie fund. ale ściany zostawić w szkielcie aby lepiej izolowały lub ewentualnie z BK tyle że wtedy dom po zewnątrz będzie miał większe trochę wymiary. wygląda na to, że nie rozumiesz czym jest pojemność cieplna.
Zacząłem grzać w grudniu, ściany miały ok. 5st., dogrzałem dom na kilkanaście stopni C w ciągu 2-3 dni, „naładowałem silikaty” energią i to jest jedyny i jednorazowy większy koszt w stosunku do domu z drewna, bo później już jest tylko utrzymywanie odpowiedniej dawki energii.
Sprawdź w OZC, dom z silikatu 18cm a dom silikatu 0,001cm – jak zmienia się zapotrzebowanie. Masz jeszcze czas zastanów się dwa razy ! Przy zmianach pogodowych słońce/zachmurzenie będzie bardziej komfortowo w domu z materiału o wyższej pojemności.
Silikaty 12cm na ściany zewnętrze są realne, ale raczej dom parterowy, strop drewniany i blachodachówka – tyle, że konstruktor będzie musiał wziąć $ za przeliczenie.
Jeśli chodzi o koszty, to polecam wzięcie kosztorysu przy zakupie projektu.
U mnie wszystko wskazuje na to, że zmieszczę się w budżecie, osiągając zapotrzebowanie
7,6 razy mniejsze (115 na 15). Nie oszczędzałem na jakości materiałów, no ale muszę przyznać, że na podkarpaciu kosty robocizny są poniżej średniej. Rozumiem czym jest pojemność cieplna temu piszę że działówki warto zrobić z masywnego materiału oraz na płycie warto dom posadowić. Piszę że jak na dom pasywny to ściany zewnętrzne nie powinny akumulować a izolować bo ich i tak nie naładuje się w takim stopniu by potem tego ciepła nie pożerały. To by najlepiej trzeba było policzyć i dobrać optymalną masę akumulacyjną by nie przesadzić. Szkoda że twórcy programu OZC nie wzięli tego pod uwagę jak jest za duża masa. Bo sam asolt pisał ze program bierze pod uwagę jedynie 10cm przegrody bo tylko tyle da się sensownie wykorzystać w akumulacji ale program też powinien brać to co więcej i pokazywać że większa grubość szkodzi a nie pomaga. A niestety program traktuje to jakby to była pustka. Temu program jest niedokładny. Dobry program powinien sam przeliczać masę akumulacyjną domu na podstawie tego co mu się wprowadza w danych. Tworzy się przegrody w programie i wrzuca z czego składa to program ma zapisane jakie to są materiały, jakie mają ciepło właściwe, masę itp. Więc ma z czego to policzyć. Najlepiej jakby program współpracował z programem do tworzenia projektów domów by przewidział że w tym miejscu i tym jest przykładowo podciąg czy coś takiego. Przy okazji tworzenia projektu można byłoby wrzucić do projektu drzewa które się znajdują i dają jakiś cień czy ochronę przed wiatrem itp bo wybór domyślny też nie jest za dobry. Przy pasywnym domu każdy taki szczegół ma znaczenie a jak zrobisz przykładowo balkon o konstrukcji drewnianej gdzie belka jest zakotwiczona w stropie czyli jest przerwa w izolacji. W programie tego nie uwzględnisz a to jest mostek cieplny mimo że drewno też jest izolatorem w porównaniu do cegły.
Wiem że jak już ściany zewnętrzne miałyby być z silki o gr.12cm to dom musiałby być parterowy i mieć lekki dach. Faktycznie, największym problemem byłby w tym przypadku projekt konstrukcyjny bo konstruktorzy nie lubią i nawet nie robią z tego ścian zewnętrznych, ale byłoby to ciekawe rozwiązanie. Okna w takim domu na pewno musiałyby być montowane w warstwie ocieplenia aby je wypośrodkować w ścianie.
I na koniec, posiadanie domu nieskomplikowanego, prostego w regulacji, brak przeglądów, konserwacji na instalacji CO, brak zagrożeń, że pompa ciepła za kilkanaście klocków szlak trafi, niskie rachunki itd – to IMO duży KOMFORT psychiczny.
Dla domu pasywnego korzystniejsze jest jak trzyma .

energia

A dlaczego „drogi” dom energooszczedny ?
Na jakiej podstawie uważasz, źe pasywny będzie tańszy, skoro nawet nie wiesz, ile kosztowałby GGWC dla niego ?
Porównałeś ceny konkretnego projektu robionego energooszczędne, oraz w standardzie pasywnym ?Wyjdzie przez okno ? Zostanie pożarta przez ten silikat ?
Jest zasada zachowania energii, wg Twojwj teorii silikat cały czas kradnie energię z otoczenia i przedmiotów, ale przecież ma skończona pojemność cieplną, wiec co sie dzieje, jesli ta pojemność wyczerpie ?
Gdzie uciekają te kWH w stosunku do muru z BK o takim samym U ?

Nie nic się nie stopi tylko się rozejdzie po cegle i tyle. Aby naładować tak silke by potem działała niczym jak izolator to chyba byś musiał grzać do bardzo wysokich temperatur.
Nie potrafię podać dokładnych kosztów bo nie siedzę jeszcze tak dokładnie w cenach. W pasywnym nie robisz kominów, kominków, kotłowni, CO z piecem, przy konstrukcji szkieletu drewnianego nie trzeba dawać XPSa w płycie, dzięki dobrej szczelności i WM nie trzeba otwierać okien wiec można montować FIXy lub nawet pakiety i wtedy cena leci na łeb i szyję orz przy okazji zapotrzebowanie bardziej spada więc mniejsze będą rachunki. Jak nie ma kominów to i taniej wyjdzie pokrycie dachowe bo nie trzeba obrabiać kominów, dom będzie szczelniejszy a „niby” dedykowane kominki to są bardzo drogie. Jak ktoś nie będzie narzekał i odpuści sobie kominek czy otwierane okna (najwyżej jedno zostawić w salonie tarasowe) oraz zrezygnuje z CO to taniej wyjdzie taki dom pasywny od energooszczędnego. W tym przypadku energooszczędny będzie drogi. Jak sam napisałeś, zostanie pożarta i mostkami „wyprowadzona” z domu. Choćby nie wiem jaki to był dom to jego najsłabszym elementem są okna. Mimo że profile potrafią mieć wypełnienie izolacją to sam plastik jest przewodnikiem ciepła. Oczywiście, ze względu na masę cześć się zakumuluje ale sensownie wykorzysta się z tego jedynie kilka centymetrów a nie cały mur. Jeżeli byłby jakiś konstruktor który podpisałby się pod tym aby ściany zewnętrzne były z silki o gr.12cm to pewnie by to miało większy sens. A że przeważnie stosuje się silke o gr.24cm to energia zostaje wchłonięta i nie będzie już wykorzystana. Trochę sprawę poprawia silka o gr.18cm ale tylko trochę lepiej. Można tu podać prosty przykład, do domu z silki wpuszcza się pewną ilość energii oraz do domu przykładowo z BK. Po godzinie w domu z silki energia zostaje pochłonięta i się ochłodziło a w domu z BK dalej czuć ciepło bo ściany tego nie zjadły. Dom pasywny jest domem aktywnie klimatyzacja ursynów użytkowanym (nie dla leniuchów) więc (prawie) cały czas jest wytwarzana energia dzięki której utrzymuje się komfortowa temperatura. Ściany z silki tego nie zapewnią bo pochłoną tą wytworzoną energię i trzeba byłoby non stop ją jakby produkować a wiadomo że tak się nie da. Więc ściany zewnętrzne domu muszą być barierą dla tego wytworzonego ciepła by się nie zmarnowało a zostało wewnątrz domu. Sprawa ma się inaczej w domach energooszczednych bo tych zysków jest za mało i trzeba sztucznie się posiłkować a że raz tej energii jest więcej a raz mniej to masa to zniweluje. W pasywnym nie ma takiej potrzeby. Też pokazywałem jak się zmienia moc grzewcza w zależności od masy budynku, jednym słowem im mniejsza jego masa tym mniejsza potrzebna jest moc grzewcza. Ale i tak jak schodzi się z zapotrzebowaniem poniżej 15kWh/m2 to audytor OZC podaje zły wynik gdyż nie rozumie że dom może ogrzewać się sam. Dla programu ważne jest że musi być ogrzewanie i tyle.Ty akurat z takich „luksusów ” nie zrezygnowałbyś ale dla wielu będzie to miało znaczenie. Jeżeli ktoś przykładowo mieszkał w mieszkaniu w bloku to taki domek pasywny o którym pisze będzie dla niego idealnym rozwiązaniem jeżeli mu nie zależy na tych „luksusach”. Mnie przykładowo nie zależy na tym ale jak inni chcą to mogą to mieć i nikt im nie zabroni. Tematem wątku jest komfort a on może być pojmowany różnie.
To lepiej zamilcz o cenach

nawiewnik

Mam pytanie dotyczące nawiewników okiennych, jestem zmuszony zamontować takie nawiewniki 1 na pokój + w kuchni.Nawiewniki higrosterowane są tak skonstruowane, że powietrze zewnętrzne nie styka się bezpośrednio z czujnikiem. Dzięki temu analizowane są warunki panujące w pomieszczeniach, a nie na zewnątrz.

Pytanie czy istnieje jakaś różnica miedzy rodzajami, chodzi o to czy ciśnieniowy czy higrosterowany. Nie pytam o zasadę działania tylko o zastawanie np. czy higrosterowany np. w kuchni, bo więcej wilgoci a ciśnieniowy w pokojach ?.Nie ma czegoś takiego jak działający nawiewnik higro. Nie teoria, a praktyka. Może Szanowny Pan wziąć higrometr i zmierzyć wilgotność względną na środku pokoju i przy samym oknie. Wytłumaczę to Panu, bo fizykę warto znać. Otworzy Pan Sobie z łaski Swojej w googlach wykres Molliera Powietrze przy szybie i przy ramie okna znacznie się schładza, co skutkuje wzrostem wilgotności względnej, czyli spadkiem możliwości absorpcji wody, przez powietrze wewnętrzne. Jedyną klimatyzacja Warszawa  skuteczną wentylacją jest wentylacja mechaniczna. Trzeba zrobić nawiew mechaniczny powietrza do pokojów . Najlepiej pod sufit, tam gdzie ciepłe powietrze, by wentylacja nie była odczuwalna Możesz sobie tam o nich poczytać. Działają bez zarzutu. W kuchni nie może być higrosterowany z oczywistych względów, tam raczej taki ręcznie sterowany. Mam z tej firmy nawiewniki higro i działają bez zarzutu. Jeżeli masz sprawną wentylację grawitacyjną to w zimie będzie działać. W lecie może być problem
Czujnik jest wewnątrz, mierzy wilgotność wewnątrz. Tyle, że powietrze WEWNĘTRZNE przy samej ramie okna jest schładzane a więc jego wilgotność względna wynosi 80-90% przy 30% ba środku pokoju. Wilgotność bezwzględna jest taka sama.

Jeśli chodzi o wentylacje mechaniczną to na pewno ma Pan racje, na dzień dzisiejszy pozostaje mi rozwiązanie z tymi nawiewnikamiJeszcze takie pytanie, czy któryś z Panów miał zamontowane te „urządzenia” i może powidzieć jak to w rzeczywistości się sprawdza? to że coś nazywa się nawiewnikiem, nie znaczy, że nawiewa, ile nawiewa itp. Musi jeszcze być wywiew i jakaś „siła” co przepchnie odpowiednią ilość powietrza z nawiewnika do wywiewu.
A czy u Pana będzie działał i jak będzie działał, to może Pan się przekonać zostawiając rozszczelnione okno 24h/24h przez cały sezon grzewczy, Nawiewnik to nieszczelne, niedomkniete okno, a reszta w nazwie to marketing.

Pytanie czy takie rozwiązanie z nawiewnikami okiennymi się sprawdzi ? tylko jaki zamontować, z tego co Pan pisał wynika że do pozbycia się nadmiaru wilgoci powinien być ten higro?

różnica

Podstawowe różnice, to wymiennik prostopadle do strumienia powietrza i komory po obu stronach wymiennika, chodzi o równy rozkład powietrze zimnego i ciepłego na wymienniku, oraz by wentylatory nie „łapały” kondensatu z wymiennika. W salonie mam 500l akwarium morskie z ktorego dziennie odporowuje okolo 6l wody (narazie nie chce go przykrywac). Nad akwarium mam zamontowany wentylator oraz wywietrzniki w oknach ale i tak wilgoc siedzi w salonie. Przeszukujac internet natrafilem na rekuperator scienny ale na ten temat jest malo opinii uzytkownikow i trudno cos stwierdzic. Czy jest ktos kto to uzywa i moze cos napisac czy pomoze mi to w usunieciu wilgoci z salonu. Myslalem o takim REKUPERATOR POKOJOWY VENTS TWINFRESH COMFO RA-50. Moj salon ma jakies 16m2. Skoro nieogrzewany to po co odzysk ciepła. „Zapala” się go jak światło i od razu jest ciepło, niezależnie od temperatury powietrza.
Wentylacja z odzyskiem ciepłą odprowadza wodę, w przypadku pytającego, nawet kilka litrów na dobę . Normalne centrale kondensat odprowadzają do kanalizacji, opisywany model, na elewację. Elewacja ulegnie degradacji a wylot zamarznie. Tam w środku jest jeden wentylatorek z przeciwbieżnymi turbinkami po obu stronach
Zmieniony jest też układ rozmrażania, nie ma grzałki a bypass otwierający w niewielkim stopniu na czas rozmrażania. W domach o bliskim zera zużyciu kWh, powietrze dogrzewane jest z „klimatyzacji” wiec z 1kWh mamy 4, grzałka daje 1 do 1.