inwestycja

A gdy zainwestuję a WIG na koniec roku będzie wyżej niż dziś to ile stracę. Albo gdy WIG będzie niżej już w październiku to mogę wtedy już zyskać czy nie. Mam prośbę. Napisz proszę jak się do tego zabrać. Podstawowe informacje. I gdzie szukać więcej informacji. Proponowanie zakupu pasywnych aktywów (lokata, obligacje) nie może dobrze świadczyć o doradcy inwestycyjnym. To że się komuś nie udało, nie oznacza. że nie uda się komuś innemu. Frustracje i urażone ego to źli doradcy. Może pora się otrząchnąć i zacząć jeszcze raz, wyciągając cenną lekcję z porażki?

A do założyciela wątku: mnie również wydaje się, że WIG poleci w dół. Proponuję zatem kontrakty terminowe na WIG (FW20U10 poz krótka lub FW20H11 krótka do końca roku (spekulacyjnie!)). Po ewentualnym zyskaniu na tych kontraktach, proponuję dalsze aktywne poszukiwanie i inwestowanie. Jeśli jednak nie śledzi Pan giełdy codziennie, nie czyta pracy biznesowej i ogólnie nie interesuje się na razie rynkiem, to w te forwardy radzę włożyć conajwyżej 5 tys PLN. I śledzić, uczyć się, analizować…

„Samo się” nie zrobi. Pana pieniądze nie będą na pana pracować, jeśli nie chce ich pan doglądać. Nie ma magicznej różczki do pomnażania kapitału.

Może warto rozejrzeć się za dobrze rokującą spółką, która potrzebuje kapitału a ma zdolnego i mądrego właściciela? Z tego wzięły się największe fortuny na świecie… Oczywiście na biznesie tej spółki musi pan się znać.

Nieruchomości też dobre, ale wymagają głebszej wiedzy niż „nieruchomości to dobry interes”. Znacznie głębszej.

 

konto bankowe

Pracuję z GO ponad 2 miesiące i chciałbym przedstawić jak wygląda praca z system (bankiem):
MINUSY:
– saldo nie jest odświeżane zaraz po zalogowaniu
– EWENEMENT >> nie można wykonać przelewu z datą przyszłą nie mając wystarczających środków na koncie
– kilka znaków nie jest dostępnych w polu „tytuł przelewu”
– brak możliwości ustawienia panelu na stronie głównej (niepotrzebne mi jest okienko z kontaktem do konsultanta na samej górze, kiedy korzystam z niego bardzo sporadycznie)
– układ pól w oknie przelewu ma jeden mankament, na samym początku jest pole z numerem konta, co zupełnie odbiega od reszty systemów bankowych, trochę uciążliwe, choć wiadomo – kwestia przyzwyczajenia
– generowane PDF mają stosunkowo duży rozmiar
– pobieranie załączników w komunikatach, czy też samych potwierdzeń (plików PDF) programem typu FDM, FlashGet niemożliwe (choć to mała uciążliwość)
– niedopracowania systemu, czasami w okienku konsultanta pojawia się „admin admin” z brakiem zdjęcia, kliknięcie na logo GetinOnline powoduje wylogowanie z systemu
– największe niedopracowanie to brak osobnego okienka z przelewami wewnętrznymi, bardzo uciążliwe, za każdym razem trzeba wypełniać okno danymi tak jak dla zwykłych przelewów
– długi czas oczekiwanie na założenie konta (w moim przypadku 3 tyg.), zdaję sobie sprawę, że to kwestia indywidualna (osoby w banku, kuriera, adresu)
– brak pełnej obsługi w oddziałach Getin
– kiepskie oprocentowanie w stosunku do faktu (ok. 2%), że każdy następny przelew po pierwszym kosztuje 4,99 zł
– przy zatwierdzaniu przelewów oczekujących nie ma opcji zaznacz wszystkie, efekt? Musisz każdy przelew klikać osobno, co nie jest może uciążliwe, ale jak się reklamujemy jako przyjazny system, to jednak razi, ba! Wyobraźcie sobie, że macie 15 przelewów i w każdy klikamy.
– brak opcji z doładowaniem telefonów
– brakuje lokat z mniejszym okresem jak 3 miesiące, przy słabo oprocentowanym koncie oszczędnościowym jest to minus
– brakuje historii dla lokat
– niestandardowe operacje są relatywnie droższe od cen konkurencji
– czysto subiektywnie >> metoda logowania (oczywiście jej plusem jest większe bezpieczeństwo)
– czysto subiektywnie >> podobno nie można zamknąć konta w oddziale
– istotna rzecz >> brak wprowadzania poprawek, udogodnień do systemu, a przy tym brak informacji na ten temat
– brak potwierdzenia SMS-em zmiany salda
– wszystkie bankomaty w Polsce za darmo ..paranoja jeśli chodzi o obsługę rachunków przez internet, z powodu braku przychodzących SMS do obsługi konta, nie można z niego korzystać. Po 10 krotnej reklamacji problemu, nadal SMS nie otrzymuję,a więc dalej jest nie rozwiązany, bank uważa, ze wszystko jest ok. Na rozpatrzenie reklamacji bank zarezerwował sobie 2 tygodnie i nic, po ponownym zgłoszeniu reklamacja została ;) przyspieszony i nic, sam muszę sie upominać o odpowiedzi, do jakichkolwiek zmian na koncie wymagana jest weryfikacja sms, no ale jeśli nie dochodzą, to jak je przeprowadzić? Widzę, że opinie nie specjalne co do tego banku. Ja sobie tam założyłam konto Getin Up stosunkowo niedawno, ale jak na razie nie mogę narzekać na obsługę i działanie systemu. Mam nadzieję, że nic się w tej kwestii nie zmieni. najgorszy bank spośród tych z którymi miałem kontakt (ok 10), infolinia trudno dostępna, czasami niekompetentna, produkty mogą posiadać haczyki – jeżeli już ktoś bardzo chce skorzystać z ich usług to musi się z tym liczyć ewentualne plusy: niezły interfejs on-line, parta z pay pass (wiem, że nic nadzwyczajnego :)

PLUSY:
+ cały system jest w miarę intuicyjny, faktycznie przy obsłudze można się o wiele mniej na klikać niż w innych systemach
+ karta bezstykowa – wiadomo wygodna rzecz, a będzie lepiej jak zwiększy się liczba punktów obsługujących takowe
+ system premiowy – jasny i przede wszystkim nie wymagający nie wiadomo jakich wpływów i aktywności
+ prowadzenie i obsługa konta bez opłat
+ relatywnie kompetentna obsługa (choć tak jak przy każdym banku – warto zasięgnąć informacji u dwóch różnych konsultantów)
+ szybkość systemu (może nie jest demonem, ale w stosunku do całości jest dobrze) Nigdy więcej GetinOnline! Skusiłem się na tę ich pseudopromocję lokaty z 12 procent – niby wszystko za darmo ale wymagają min. 400 zł obrotu na karcie miesięcznie, jeśli nie to 5 zł co mieiąc za brak obrotu, dodatkowo musisz za wcześniejsze zamknięcie rachunku zapłacić dodatkową kasę – mnie wyszło koło 120 zł! Doczytałem umowę i niestety jest tak skonstruowana, że nieważne kiedy zrezygnujesz, zapłacisz tyle samo. Wystrzegajcie się ich jak ognia! Niby Getin, ale każdy oddział stacjonarny odsyła do infolinii, bo nie są w stanie nic zrobić! CZYTAJCIE DOKŁADNIE TO CO PODPISUJECIE, bo może się okazać że zapłacicie kilkaset złotych frycowego. Nie polecam nawet wrogom! Praktyki rodem z AmberGold, niech im ziemia lekką będzie, nie chcę mieć nic wspólnego z Getin ani z żadną firmą powiązaną z nimi kapitałowo. Uwaga – klon tej oferty to konto z lokatą 8%!
+ opóźnień w przelewach nie zanotowałem
+ wygodne potwierdzanie kodem SMS, który przychodzi natychmiast
+ dobre oprocentowanie lokat (jest kapitalizacja dzienna)
+ konto oszczędnościowe z kapitalizacją dzienną
+ w zależności od aktywności, można zarobić kilkanaście złoty

OGÓLNA OCENA: 6/10

Dużo niedopracowania (ergonomiczne) w systemie, brak kontaktu z klientem odnośnie wprowadzanych (?) zmian (choćby w postaci komunikatów, blogu) – konsultant zawsze odpowiada, że przyjął informację lub dostajemy regułkę typu „pracujemy nad tym”, brak kilku funkcji. Sumarycznie rzecz ujmując, nie jest źle. Za cenę 0 zł dobrej bankowości nie otrzymamy, a więc stosunek jakość/cena wypada bardzo pozytywnie, bo jak wiadomo w większości banków płacąc 4-20 zł też nie będzie proporcjonalnie lepiej do ceny. Nie mniej jednak ostrzegam, że dla osób aktywnych finansowo i przyzwyczajonych do pewnych standardów to może być bolesne spotkanie. Ogólne wrażenia dobre, choć bez żadnych rewelacji. Pytanie tylko, jak długo to wszystko będzie za darmo, bo opłaty to z pewnością kwestia czasu (a może nie? może tylko wieczny zastój – podobnie jak w DB?). niestety muszę potwierdzić negatywną opinię kontakt z BOK koszmarny – w tygodniu trzy telefony na infolinię i po bardzo długim oczekiwaniu – w końcu połączenie z konsultantem ale trzy telefony w tej samej sprawie i trzy zupełnie inne odpowiedzi na to samo zapytanie —- pełna niekompetencja…… albo co gorsza lekceważenie klienta i jego problemu…..likwiduję to konto pozdrawiam wszystkich

konto w banku

Mam w tym banku konto od początku istnienia banku, więc już kilkanaście lat! mam regularne wpływy, nigdy nie miałam niedozwolonego debetu, kredyty spłacałam terminowo. W zeszły poniedziałek poprosiłam o pożyczkę na 1500 zł i do dziś mi nie odpowiedzieli. Poszłam do Aliora – w pół godziny ten obcy, nieznający mnie bank, który nie ma mojej kilkunastoletniej historii, zaoferował mi kilkanaście razy większą kwotę. Jak widać na swój bank nie mogę liczyć. Przyprowadziłam do tego banku mamę i siosrę. I tak samą je z tego banku zabiorę. Inteligo działa jeszcze jak stary, przestarzały bank, nie nadążający za zmieniającym się rynkem i gdzieś ma swoich klientów. Ja natomiast odradzam Mbank mam w nim dwa rachunki osobisty i firmowy i to od kilkunastu lat i bez względu na sumę czy to 10000zł czy 1000zł zawsze odmowa pożyczki mimo zdolności kredytowej. i zawsze jak potrzebuję środków na inwestycję muszę chodzić po innych bankach zamiast w swoim mi się podoba że w inteligo jak masz kartę visa to co jakiś czas bez problemu możesz skorzystać z jakiś dobrych promocji i tak np. teraz na dzień kobiet mogę np. ze zniżką np. 15% zamówić pocztę kwiatową, 20% na inne akcesoria które swobodnie nadają się właśnie na prezent. Zdecydowanie Inteligo w PKO. Korzystne konto bo sama z niego korzystam. ostatnio jak byłam w banku to pani w banku mi zaproponowała kartę visa specjalną na dzień kobiet ze zniżkami do Wittchen i innych sklepów.Fajna opcja a zniżka zawsze się przyda. Nie polecam obydwóch. A już szczególnie dla firm. Jak powinie ci się noga wszelkie ZUS Skarbówki i komornicy lecą z automatu o blokadę. To najwięksi operatorzy kont internetowych. I z automatu leci np. Mbank, ale już nie Multibank, leci Inteligo, ale nie PKO. Wiem, bo pracuję w kancelarii komornika. I to jest dobre bo można wystawić na wabia takie konto . Zus i podatki zawsze płaciłem z Inteligo . Jak wpadłem w kłopoty to zus zaraz rzucił się na to konto co dało mi czas aby wyprowadzić sprawy na prostą bez zbędnej straty środków z konta na które wpływały od kontrahentów. ponieważ wprowadził wiele opłat, których wcześniej nie było. obsługa pozostawia wiele do życzenie(mlinia to totalna porażka) no i przede wszystkim brak placówek w których możesz coś załatwić bo jeśli chodzi o kredyt to bardzo chętnie pomogą, ale żeby coś wyjaśnić to w placówce się nie da:) spróbuj meritum bank mają fajną lokatę na start 8,5% no i przelewy z tego co wiem są darmowe fajna i miła obsługa czego chcieć więcej? no i jeszcze ing ma całkiem fajne konto, ale lokaty słabo oprocentowane:
Lubie takie praktyczne promocje, które na prawdę się przydają i są niejako takim wyjściem do klienta…

Banki

Według danych opracowywanych przez Narodowy Bank Polski, pod koniec czerwca minionego roku kapitał polski kontrolował 11 banków komercyjnych. W tym cztery są kontrolowane przez skarb państwa. Bezpośrednio skarb państwa sprawuje pieczę nad PKO Bankiem Polskim SA i Bankiem Gospodarstwa Krajowego. Pośrednio kontroluje Bank Pocztowy SA oraz Bank Ochrony Środowiska SA. Stracił natomiast kontrolę nad Bankiem Inicjatyw Społeczno-Ekonomicznych SA. Inwestorzy zagraniczni przejęli kontrolę nad niektórymi cukrowniami i zakładami energetycznymi, które to były mniejszościowymi akcjonariuszami banku.

Polski kapitał nie ma już kontroli nad Bankiem Gospodarki Żywnościowym. Został on dokapitalizowany przez Rabobank Nederlanden i EBOiR. Instytucje te odkupiły też akcje od banków spółdzielczych i zrzeszających.


Źródło: NBP

Natomiast inwestorzy zagraniczni z 17 krajów kontrolują 44 banki komercyjne. W I półroczu 2005 r. łączna wartość posiadanych przez nich akcji banków krajowych wzrosła do 7,3 mld zł. Jedyne banki polskie – w 100% polskie – to banki spółdzielcze. W razie kryzysu nie uciekają za granicę, opłaty mają w normie. Ja myślę ze jeśli banki nie są własnością Polaków to Polacy zostają ograbiani przez obcych ze swojej pracy. Nastepuje odplyw kapitalu za granice tak jak w wielu biednych krajach na swiecie.
Powinnismy zakladac Polskie Banki ktore inwestuja swoje dochody w rozwoj naszego kraju. Trzeba zacząć od zera od Spółdzielni Kredytowych.  w Polsce mamy pod dostatkiem, to ludzi, którzy ze wszystkiego są niezadowoleni i którzy na wszystko narzekają (a to że ich banki wykorzystują, a to pracodawcy, a to znowu ci od pożyczek argentyńskich) i wszystkie te nieszczęścia zwalają na państwo (dawno temu modne było zwalanie na żydów, masonów lub cyklistów). Ja natomiast nie narzekam, tylko jak mi się coś nie podoba to staram się to ZMIENIAĆ tak, żeby było lepiej, bo nie słyszałem, żeby komuś jęczenie w czymkolwiek pomogło. No ale ty może jesteś wyjątkiem i jak sobie pojęczysz i ponarzekasz to ci się poprawia (chyba tylko samopoczucie, bo na pewno nie finanse). I na koniec jeszcze jedno – muszę przyznać, że twój kolega (którego wyżej opisałeś) jest chyba twoim dobrym kolegą, bo ja o twojej INWESTYCJI w totka , wyraziłbym się bardziej dosadnie niż on. No cóż, na twoim przykładzie widać wyraźnie, że zawsze na tym świecie będą bogaci i biedni, zadowoleni i niezadowoleni, tak było, jest i będzie. Wszystko zależy od tego do jakiej grupy chce się należeć – ty jak rozumiem już wybrałeś, kminku.